Jak znaleźć idealny wolontariat dla siebie?


źródło  grafiki

Dziś chciałam ci trochę opowiedzieć o tym, od czego zaczęła się moja przygoda ze wszystkim, czym się obecnie zajmuję. Tak, mam na myśli wolontariat. To świetny sposób na poznanie ludzi, niesienie pomocy i angażowanie się w ciekawe przedsięwzięcia. Dlatego chcę ci podpowiedzieć, jak znaleźć wolontariat, który nie będzie drogą przez mękę, zainspiruje cię i da poczucie, że twoją pracę ktoś docenia.



Co chcesz robić?

To podstawowe pytanie. Nie pytam tu o plany na resztę życia, tylko na daną chwilę. Zastanów się, co cię interesuje, co sprawia ci przyjemność, wśród jakich ludzi czujesz się dobrze i swobodnie. Wolontariat ma sprawiać ci przyjemność, a nie być przykrym obowiązkiem, więc jeśli nie znosisz dzieci, nie zgłaszaj się do domu dziecka, a jeżeli o ciarki na plecach przyprawia cię muzyka rockowa, odpuść pomoc przy rockowym festiwalu muzycznym. Dopiero jeżeli ustalisz, co tak na prawdę lubisz i jakie środowisko ci odpowiada, możesz iść dalej. Ja doszłam do wniosku, że uwielbiam pomagać przy imprezach o charakterze kulturalnym, wśród wielu inspirujących ludzi gotowych dzielić się swoimi zainteresowaniami. Nie nadaję się natomiast do pracy z ludźmi chorymi (jakkolwiek źle by to nie brzmiało), bo bardzo się krępuje i tracę resztki pewności siebie, kwestionując każdą czynność i słowo.

Do kogo iść?

Jeżeli już wiesz, w jakiej dziedzinie chciałabyś pracować, poszukaj organizacji i instytucji w twoim mieście, które właśnie tym się zajmują. Zapytaj znajomych, poszperaj w internecie. Jestem pewna, że znajdziesz coś, co cię przynajmniej zainteresuje. Nie koniecznie będą tam oficjalnie szukać wolontariuszy, ale wybrać się osobiście, porozmawiać z działającymi tam ludźmi, nie bój się zadawać pytań. Na tym etapie możesz dowiedzieć się większości niezbędnych rzeczy. Pytaj o zadania, o zakres obowiązków i obszary, w których organizacja radzi sobie słabiej i potrzebuje pomocy. Rozmawiaj nie tylko z osobami na wyższym szczeblu, ale też z wolontariuszami i "szarymi" pracownikami. Oni najtrafniej określą, kogo brakuje w zespole. W przypadku sektora kulturalnego, najłatwiej wybrać się na wydarzenie organizowane przez instytucję i tam złapać ludzi odpowiedzialnych za projekt i obsługę. Jeżeli mają chwilę, z pewnością chętnie z tobą porozmawiają i rozwieją wszelkie wątpliwości.

Znalazłaś idealne miejsce. Co dalej?

Zaproponuj pomoc. Powiedz, co potrafisz i w jakim charakterze chcesz pracować, w czym możesz być przydatna. Nawet, jeżeli aktualnie nie jest tam prowadzona rekrutacja, może się zdarzyć, że chętnie przyjmą pod swoje skrzydła takiego zapaleńca jak ty. Jeżeli nie, pytaj o najbliższe terminy rekrutacji i przewidywane projekty. Przypominaj się co jakiś czas.

Co musisz wiedzieć?

Możesz zgłosić się na wolontariat krótko- i długoterminowy. W pierwszym przypadku chodzi zazwyczaj o pomoc w organizacji imprez, w drugim o pomoc w codziennej działalności. Masz prawo prosić o umowę wolontariacką nawet przy krótkotrwałej współpracy, chociaż mało kto zaproponuje ci to z własnej inicjatywy. Oznacza to bowiem konieczność uregulowania zobowiązań, praw i odpowiedzialności obu stron, a więc negocjacji zakresu obowiązków, w jakim można oczekiwać od ciebie pomocy, kwestii zapewnienia przerw, picia i jedzenia w razie wielogodzinnej pracy, ale też ubezpieczenia cię przez organizację. Warto o tym wiedzieć i domagać się umów zwłaszcza przy dokonywaniu bardziej wymagających i męczących zadań, a także przy stałej współpracy. Masz wtedy pewność, że twoje prawa są chronione, a także gwarancję otrzymania zaświadczenia i referencji. To szczególnie ważne w przypadku osób z małym doświadczeniem zawodowym, studentów, a także jeżeli ulegniesz podczas takiej pracy wypadkowi. Ja zazwyczaj pracuję krótkoterminowo i bez umowy, ale przez to zdarzyło mi się kilka razy nie dostać żadnego poświadczenia mojej pracy.

O czym powinnaś pamiętać?

Nie jesteś pełnoprawnym pracownikiem, ale zdecydowałaś się na pracę w określonym zakresie. Powinnaś się do niej przyłożyć i wypełniać swoje obowiązki najlepiej jak potrafisz. Bądź miła i pozostaw po sobie dobre wrażenie. Być może w przyszłości organizacja zaproponuje ci pracę, jeżeli spełnisz oczekiwania i będziesz dobrze czuła się w takim środowisku. 

A ty jakie masz doświadczenia związane z wolontariatem?

Agnieszka ;)

1 komentarz:

  1. 10 lat to kawał czasu. Podziwiam Twoje poświęcenie. Mnie w liceum próbowali namówić na wolontariat w organizacji, której inicjatywę bardzo pochwalam i szanuję, ale była zupełnie nie dla mnie. Odmawiałam zawsze właśnie dla tego, żeby nie obiecywać, a potem się nie wycofywać w ostatniej chwili. Są inne obszary, w których bardziej się sprawdzam. Ale szczerze polecam wszystkim taką działalność, bo można pomóc komuś i przy okazji bardzo dużo wyciągnąć dla siebie.

    OdpowiedzUsuń