Jak zdać sesję i nie zwariować?

Źródło grafiki

Ponieważ zbliża się sesja i egzaminy, postanowiłam ruszyć ci z pomocą i podzielić się tym, jak ja od czterech lat radzę sobie w okresie egzaminów. Wiadomo, kończą się zajęcia, w końcu masz więcej wolnego czasu. Chciałoby się z tego skorzystać, a tu niestety, trzeba się uczyć. Ciężko się zmotywować i pewnie wisi nad tobą widmo zarwanych nocy. Nie musi to wcale tak wyglądać.



Przygotuj się wcześniej

Nie mówię tu o uczeniu się, ale już jakiś czas przed sesją warto zebrać wszystkie potrzebne ci materiały. Uporządkuj i uzupełnij notatki, zbierz potrzebne ci książki i skseruj materiały, żebyś nie musiała tego robić na ostatnią chwilę. Dzięki temu będziesz spokojniejsza i oszczędzisz sobie sporo nerwów. Nienawidzę, gdy wieczorem przed egzaminem nie mogę znaleźć zeszytu, albo okazuje się, że nie wypożyczyłam potrzebnej książki. Zawsze przed sesją staram się o wszystkim pomyśleć. Wiedząc, gdzie czego szukać, dużo szybciej i przyjemniej idzie nauka.

Opracuj plan działania

Zanim nadejdzie sesja, wpisz wszystkie zaliczenia i egzaminy do kalendarza. Każdy potrzebuje innej ilości czasu na przyswojenie materiału. Przemyśl, ile zajmie ci uczenie się każdego przedmiotu. Są rzeczy, których nauczysz się w godzinę i takie, których zapamiętanie zajmie ci trzy dni. Weź to pod uwagę planując czas na naukę. Do trudniejszych egzaminów zacznij uczyć się odpowiednio wcześniej. Zaplanuj też czas na wykonanie wszystkich prac zaliczeniowych. Nie uda ci się napisać wszystkiego w jeden wieczór, ale małymi kroczkami dojdziesz do celu. Rozplanuj wszystkie prace tak, żebyś pracowała kilka razy, ale przez krótki czas. Wtedy łatwiej ci będzie się skoncentrować i szybciej osiągniesz cel.

Ucz się w stadzie

Warto wygospodarować trochę czasu na naukę w towarzystwie znajomych. Szczególnie w przypadku najbardziej wymagających przedmiotów, łatwiej będzie się wam nawzajem motywować. Poza tym każdy zwraca uwagę na inne rzeczy. Może się okazać, że umknęły ci szczegóły, które innym wydały się istotne. To dobry sposób na uzupełnienie wiedzy i spędzenie czasu w miłej atmosferze. Pamiętaj jednak, że to nadal nauka. Ustalcie przed rozpoczęciem spotkania, ile czasu poświęcicie na powtarzanie materiału. Po tym czasie odłóżcie książki i wyluzujcie się. Zadbajcie też o to, żeby nikt was nie rozpraszał. Jeżeli co chwilę będziecie odrywać się od notatek i zmieniać temat, efekty nauki mogą być wątpliwe.

Odstresuj się

Nauka godzinę przed egzaminem jest stresująca. Staraj się tego unikać. Wyśpij się, a poranek spędź przyjemnie - czytając książkę lub oglądając serial. Odstresujesz się i pozwolisz odpocząć swojemu umysłowi. Potrzebuje on tego, by poukładać sobie wszystkie zdobyte informacje. Przed samym egzaminem możesz przejrzeć notatki (nie przeczytać! Tylko przejrzyj najważniejsze, podkreślone informacje!), abyś była pewna, że nic ci nie umknęło.

Wyłącz przeszkadzajki

Mamy zwyczaj odkładać nieprzyjemne obowiązki na później. Często w sesji studenci zaczynają oglądać nowy serial, albo uznają, że to idealny moment na nadrobienie kinowych zaległości. Nie odmawiaj sobie przyjemności, ale weź pod uwagę, że oglądanie siedmiu sezonów serialu w tydzień nie wpłynie pozytywnie na twoje wyniki na uczelni (wiem z doświadczenia ;)). Podczas nauki odłącz też wszystkie niepotrzebne media. Wycisz telefon, wyłącz Facebooka i skrzynkę mailową. To żadna nowość, każdy wie, że przeglądając "najważniejsze posty" z Facebooka, można stracić godziny. Odświeżanie skrzynki co pięć minut też nie sprawi, że ważna wiadomość, na którą czekasz, przyjdzie szybciej. Odłącz się przynajmniej na pół godziny. Świat się od tego nie zawali!

Odpowiednia technika uczenia się

Pomyśl, kiedy najlepiej przyswajasz informacje, jaki sposób uczenia się preferujesz. Niektórzy lubią, kiedy ktoś czyta im notatki, inni potrzebują niezmąconej niczym ciszy. Możesz rysować mapy myśli i schematy. Ja lubię zaznaczać najważniejsze informacje zakreślaczem. Dzięki temu gdy ponownie czytam notatki, nie tracę czasu na czytanie całości, a jedynie powtarzam najistotniejsze fragmenty.

To tylko sesja

Pamiętaj też, że sesja to nie koniec świata. Nie porzucaj dla niej całej reszty życia. W razie czego, egzamin można poprawić. Niezaliczenie czegoś w terminie nie jest życiową tragedią. Podejdź do egzaminów na spokojnie. Staraj się jak najlepiej się przygotować, ale nie denerwuj się samym wydarzeniem. Wykorzystaj wolny czas na przyjemności, wybierz się na dodatkowe zajęcia, czy siłownię. Spotkaj się ze znajomymi (ale pamiętaj, że imprezy dzień przed egzaminem to zły pomysł). Żyj swoim tempem, a wszystko będzie dobrze.

Macie własne sposoby na radzenie sobie w sesji?

Agnieszka ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz